Behawiorysta, czyli zrozumieć człowieka- recenzja książki Remigiusza Mroza

12 października 2017

Witajcie 😉

Znów brak czasu, ale kolejna książka przeczytana 😉 Tym razem, a może znów na tapecie nie kto inny jak polski autor Remigiusz Mróz.

 

 

Kim jest autor?

Remigiusz Mróz – więcej info znajdziesz o tutaj====>CIACH

 

Może zanim przejdę do recenzji warto wiedzieć czym jest behawioryzm 

Behawioryzm :

1. kierunek w psychologii XX w. głoszący, że przedmiotem badań psychologicznych może być tylko dostrzegalne zachowanie się ludzi i zwierząt
2. tendencja w literaturze XX w. przedstawiająca bohatera tylko w jego zewnętrznych reakcjach i rezygnująca z analizy psychologicznej
(Informacja zaczerpnięta stąd)

O czym jest książka?

Pewien mężczyzna, a nawet znany bardzo w świecie prawniczym prokurator…a raczej były prokurator, który został zwolniony dyscyplinarnie za jeden mały błąd. Mowa tu o głównym bohaterze Gerardzie Edlingu nazywanym przez swoich kolegów z branży Behawiorystą. Ten bohater siedział sobie spokojnie w domu popijając wino… aż do czasu był spokój, gdyż na tapecie pojawił się zamachowiec, który rozpoczął „Koncert krwi”. Pierwszym miejscem, od którego się zaczęło było przedszkole. Mężczyzna wziął zakładników, jak się można domyślać były to dzieci i opiekunki i zaczął mordować…. Niestety najgorszym co mogło być to, że decydujący głos mieli widzowie poprzez internetowe głosowanie. Policja była w tej sytuacji bezradna i poprosiła o pomoc Gerarda.

Czy Behawiorysta zdoła rozgryźć Kompozytora i powstrzyma kolejny „Koncert krwi”? O tym się dowiesz kiedy przeczytasz książkę 😉

 

Co sądzę o tej książce?

Mimo słyszanych wielu negatywnych recenzji polecam tą pozycję. Bardzo mnie zaciekawiła i pozwoliła wejść w głąb reakcji człowieka, a do tego zrozumieć w pewien sposób człowieka. Jego tok rozumowania, a także i zachowanie. Książka nieprzewidywalna, co bardzo się ceni, dodatkowo bardzo szybko się czyta i nie można skończyć. „Behawiorysta” (link afiliacyjny) to też książka dla czytelników o mocnych nerwach, gdyż zdarzają się i bardzo drastyczne wątki.  Kończąc książkę czuje się niedosyt i chciałoby się więcej i więcej….

 

A Ty co sądzisz o książce?

 

Niktoris 😉